Shila to prawdziwa monarchini i dama w każdym calu. Rządzi niepodzielnie poddanymi, a w dodatku uwielbia być adorowana i pieszczona. Na smyczy chodzi z pełną gracją i elegancją, aczkolwiek ma chwile zapomnienia i bez wątpienia stać ją na odrobinę szaleństwa. Jej królewskie trzy łapy niosą ja przez świat bez jakichkolwiek problemów. Sprawnością dorównuje całej swojej świcie.

Księżniczka jest młodą około 2,5-letnią sunia gabarytu suczki husky, waży ok. 23 kg.

Shila trafiła do schroniska pewnego grudniowego dnia 2014 r. z bardzo skomplikowanym złamaniem tylnej prawej łapy. Pomimo rocznej walki o zrost, musiałyśmy złożyć broń. Łapka została amputowana. Z perspektywy czasu okazuje się, że to najlepsze co można było dla niej zrobić. Suczka jest cudowna i  pomimo swojego defektu ma wigoru za kilka psów.

Z innymi psiakami dogaduje się bez problemu, niestety nie znamy jej stosunku do kotków. Jest bardzo grzeczna podczas jazdy autem. Idealnie sprawdzi się jako towarzyszka rodziny z dziećmi.

Sunia jest zaprzeczeniem stereotypu humorzastych księżniczek! Shila to kochana przylepa wdzięczna za każdy życzliwy gest. Posiada doskonałą znajomość savoir vivru – w domu jest zawsze grzeczna, nie niszczy, zachowuje czystość. To doskonały pies rodzinny. Całkowicie łagodna i oddana. Niezwykle cierpliwa i z godnością znosząca wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, których przeszła przez ten czas niemało. Idealnym będzie dla niej umiarkowanie aktywny dom.

Po tym co przeszła szukamy dla niej najwspanialszego domu, który zaakceptuje ją taką, jaka jest, czyli wrażliwą i kochaną. Nie należy patrzeć na nią jak na psa kalekiego – dla zwierząt amputacja to żaden problem, Shila doskonale radzi sobie na trzech łapach i nie traktuje siebie jako ułomnej 🙂

Suczka obecnie przebywa w domu tymczasowym w Chęcinach. W sprawie adopcji prosimy dzwonić pod numer telefonu: tel. 501 341 021 po godz. 15.

DSC_0065DSC_0017

Kocham psiaki odkąd pamiętam. Moją misją jest zachęcanie do adopcji psów starszych i niepełnosprawnych. Chcę łamać psie stereotypy i pokazywać rzeczywistość. Jestem ogromną melomanką, działam w ruchu rekonstrukcji historycznej już 7 lat. Zawsze znajdę wolną chwilę na wypad w góry.