Patrząc z formalnego punktu widzenia psem rasowym jest tylko pies z rodowodem. Często jednak decydujemy się na zakup “rasowego bez rodowodu”, czyli psa wyglądającego zupełnie tak samo, jednak bez udokumentowanego pochodzenia. Psiaki takie są tańsze i… no właśnie. Jakie konsekwencje wiążą się zakupem psa bez rodowodu? Komu potrzebny jest rodowód, nam czy psu? I czym tak właściwie on jest?

Rodowód jest to dokument potwierdzający, że dany pies należy do konkretnej rasy.  Dzięki temu mamy zagwarantowane, że nasz pies będzie wykazywał cechy fizyczne i psychiczne charakterystyczne dla danej rasy. Ponadto znajdziemy w nim przodków naszego pupila, co z kolei jest dowodem na to, że psiak nie jest wynikiem krzyżowania w bliskim pokrewieństwie np. matki z synem, co często zdarza się w pseudohodowlach. Krzyżowanie takie, jak zapewne się domyślacie, prowadzi do wielu zaburzeń psychicznych oraz licznych chorób genetycznych u naszego pupila.

Kupując szczenię rasowe dostajemy od hodowcy metrykę, na której podstawie wyrabia się później rodowód. Metryka zawiera takie informacje jak pochodzenie danego szczenięcia, rasę, imię i przydomek hodowlany, datę urodzenia, umaszczenie, numer tatuażu oraz imiona i przydomki rodziców, a także nazwisko i adres hodowcy.

Kupując szczenię bez dokumentów musimy zawierzyć na słowo sprzedawcy. Nie wiemy, kim tak naprawdę byli jego rodzice i dziadkowie, czy nie byli nosicielami chorób genetycznych oraz jaką mieli psychikę. Być może wykazywali się nadmierną lękliwością lub agresją? Nie wiemy czy ktoś kontrolował sprzedawcę, a tym samym w jakich warunkach wychowują się szczenięta oraz jak żyją ich rodzice.

Hodowle, które są zarejestrowane podlegają kontroli Polskiemu Związku Kynologicznemu. Dzięki temu wiemy, że psiaki wychowują się w dobrych warunkach.

_D6D0304-Edit-2

Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione informacje staje się jasne, że rodowód nie jest potrzebny nam, tylko psu! Jest gwarancją przynależności do danej rasy, ale przede wszystkim zdrowia i szczęśliwego dzieciństwa naszego pupila. Kluczowym argumentem jest też to, że nie napędzamy rynku tzw. ”pseudohodowcom”. Czym są pseudohodowle dowiecie się już wkrótce na naszym blogu.

Oczywiście, kupowanie psa z rodowodem nie zwalnia nas z obowiązku przyjrzenia się hodowli i w razie wątpliwości, zgłoszenia jej odpowiednim służbom. Pamiętajcie, aby zawsze odbierać szczenię bezpośrednio z hodowli. Sprzedawca, który chce dostarczyć nam psiaka do domu lub umawia się z nami na ulicy może mieć coś do ukrycia!

Jeśli jednak nie zależy Wam na rasowym pupilu, gorąco namawiamy: adoptujcie psiaka ze schroniska. To najlepsze, co możemy zrobić dla naszych czworonożnych przyjaciół. Ponadto nie bez przyczyny uważa się, że kundelki to najzdrowsze psiaki świata 🙂

_D6D0424-Edit-2

 

 

Zootechnik, specjalista hodowli ekologicznej i ochrony zwierząt. Organizatorka licznych akcji charytatywnych i edukacyjnych. Od 8 lat związana z pomocą bezdomnym czworonogom.
  • Wszystko ładnie i pięknie ale rodowód nie daje 100% gwarancji jeśli ktoś ma wyśrubowane wymagania i np szuka psa do konkretnego sportu. Wtedy się okazuje, że znalezienie odpowiedniej hodowli wcale nie jest łatwe.
    Obecnie jestem zdania, że albo pies po fajnych sportowych rodzicach z zdrowych linii albo kundel z predyspozycjami 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Oczywiście, zgadzamy się z Panią, do sportu trzeba szukać psiaków z predyspozycjami, najlepiej z rodzin psich sportowców, dobrze by było, gdyby miały rodowód i pochodziły z renomowanych hodowli mimo tego, że znalezienie takiego psiaka wymaga więcej pracy, lub tak jak Pani pisze, kundelek z zapałem do sportu i rywalizacji. Warto też pamiętać, że niektórych ras są linie zarówno wystawowe jak i użytkowe. Pozdrawiam serdecznie, Kasia.