Pies to nie zabawka, to nie rzecz, którą można się pobawić. Pies to członek rodziny, który będzie żył z nami przez kolejne kilka lub kilkanaście lat.

Zbliżają się Święta. A po Świętach, jak co roku, powraca problem niechcianych i porzucanych zwierząt. Porzucanych, bo miały być idealnym prezentem. Ale coś poszło nie tak. Dlaczego pies nie powinien być prezentem pod choinkę?

Przede wszystkim: pies nie jest rzeczą, którą można zapakować w świąteczny papier, wstawić pod choinkę, a po kilku dniach, kiedy się znudzi, odstawić do schowka.  Człowiek decydujący o losie całkowicie od siebie zależnej istoty, musi wykazać się odpowiedzialnością i rozwagą. Dlatego decyzja o adopcji czy kupnie psa zawsze powinna być przemyślana. Podejmowanie jej pod wpływem emocji (bo Wigilia już za dwa dni, a dalej nie mam pomysłu na prezent) nie posłuży nikomu. 

Element zaskoczenia, całkiem pożądany przy dawaniu prezentów, w przypadku prezentu czworonożnego może okazać się katastrofą.

Nie stawiajcie pozostałych domowników w obliczu takiej niespodzianki. Przyjęcie pod swój dach psa musi być decyzją całej rodziny. Wszyscy domownicy muszą psa chcieć. Wszyscy muszą zgodzić się na uczestniczenie w codziennych obowiązkach z psem związanych.

Zastanówcie się, czy na pewno znajdziecie czas na codzienne spacery, zabawę, pielęgnację. Czy Wasz domowy budżet pozwoli na zakup dobrej jakości karmy i czy, jeśli pies zachoruje, będziecie w stanie pokryć koszty leczenia. Odpowiedzcie sobie na pytanie, kto  zajmie się psem w czasie wakacji.

kpwigilia-fb2

Często pies jest dawany w prezencie dziecku, by nauczyć je odpowiedzialności. Tyle, że zwierzę to nie zabawka. Opieka nad zwierzęciem to poważne zobowiązanie. Nawet jeśli pies pojawia się w domu z myślą o dziecku, to dorośli będą za niego odpowiedzialni.

Na osobne omówienie zasługuje również obdarowywanie psami osób starszych. Najczęściej samotnych. Argumenty stojące za takim działaniem to: pies będzie dotrzymywał towarzystwa, da impuls do wyjścia z domu, zachęci do nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi. Wszystko się zgadza. ALE. Pies to także omówione powyżej obowiązki. Codzienne spacery mogą być dla starszej osoby ponad siły. Podobnie jak regularna zabawa, pielęgnacja, czy wizyty u lekarza weterynarii. Szczególnie, jeśli prezentem jest szczeniak. Dodatkowo, zadaniem psa nie jest wypełnianie potrzeb emocjonalnych, których inni ludzie nie mogą zaspokoić. Zadaniem psa jest bycie szczęśliwy psem.

Podsumowując, jeśli myślicie o psie, bo nie macie pomysłu na prezent, lepiej kupić skarpetki albo krawat. A do adopcji psa solidnie się przygotować. Uzgodnić przybycie nowego członka rodziny ze wszystkimi domownikami. Pomyśleć nie tylko o radości i przyjemnościach wynikających z towarzystwa czworonoga, ale i o odpowiedzialności, jaka spoczywa na Was do końca psiego życia. Pamiętajcie, decyzja o opiece nad psem, to decyzja nawet na kilkanaście lat.

ZOBACZ STRONĘ NASZEJ KAMPANII: #Nie chcę być prezentem

Kampania jest skierowana do osób, które myślą o tym, by sprawić komuś radość adoptując lub kupując psa pod choinkę. Psiak nie powinien być prezentem. Przyjęcie do domu nowego członka rodziny powinno być odpowiedzialną i przemyślaną decyzją każdego z domowników.
Niektóre schroniska nie wydają psów do adopcji w okresie świątecznym. Popieramy w 100% i apelujemy: adoptuj odpowiedzialnie.

Autorką zdjęć do kampanii jest fotografka Iza Łysoń. 

kpwigilia-fb4

kpwigilia-fb1 kpwigilia-fb3 kpwigilia-fb5

Wszystkie psiaki przebywają w schronisku w Krakowie (ul. Rybna 3). Kontakt: 12 429-74-72

Lekarz weterynarii, dyplomowany zoopsycholog i trener psów. Prowadzi swój gabinet oraz konsultuje psy i koty z problemami behawioralnymi.