notione

Często widzimy ogłoszenia, w których zrozpaczeni właściciele poszukują zaginionego psiaka lub kociaka, zarówno w sezonie wakacyjnym jak zimowym. Zwierzaki, które lubią wybierać się na samotne przechadzki, mogą być prawdziwym utrapieniem dla opiekuna. W tym wypadku przydatnym gadżetem może okazać się lokalizator Bluetooth – notiOne! Coraz częściej jest wykorzystywany przez właścicieli psów, aby uchronić się od wielogodzinnych poszukiwań psa lub też całkowitą jego utratą.

Co wyróżnia notiOne?

Na rynku znajdziemy wiele lokalizatorów. Na pewno wielu z Was zada sobie pytanie – dlaczego akurat notiOne? Co go wyróżnia spośród całej gamy urządzeń tego typu?

notione

Sama nie miałam jeszcze przyjemności testować lokalizatora notiOne, aczkolwiek dwie testerki ze sklepu Karmimy Psiaki na potrzebę niniejszego artykułu udostępniły mi swoje wyczerpujące recenzje 🙂

Pierwszą rzeczą, którą wyróżnia notiOne jest na pewno jego niewielki rozmiar. Za duży atut uznała to Paulina:

Gdy notiOne wpadło mi w ręce zaskoczył mnie jego rozmiar! Jest naprawdę niewielki. To małe, bardzo zgrabne urządzenie, które możemy swojemu psu zaczepić do obroży jako zawieszkę lub założyć na obrożę w specjalnym (dołączonym do zestawu) mini-pokrowcu. Przez swoją wielkość notiOne nada się zarówno dla małych jak i dużych psów. Kiedy widziałam inne urządzenia, były one sporych rozmiarów, co np. psu takiemu jak Shaggy (ok. 8,5 kg) przeszkadza podczas spacerowania czy intensywnego biegania.

Podobnie gadżet oceniła Olga:

Malutkie urządzenie, zgrabne, estetyczne. Chwilę po przyjściu do domu, bez większych problemów, przyczepiłam lokalizator do szelek Leona. I ruszyliśmy na spacer. Po powrocie do domu, po uprzednim pobraniu aplikacji, sprawdziłam trasę, którą maszerowalismy – wszystko się zgadza :).

Drugą zaletą jest właśnie to, że urządzenie można połączyć ze swoim smartfonem przy wykorzystaniu dedykowanej aplikacji. Aby uwiarygodnić wygodę tej opcji, przytoczę ponownie recenzję Pauliny:

By urządzenie działało należy zainstalować aplikację notiOne na swoim telefonie. Następnie musimy założyć konto. Możemy też wybrać opcję logowania się poprzez Facebook lub Google+.  Ja zalogowałam się poprzez portal Facebook. Kolejnym krokiem jest dodanie do swojej listy urządzenia. W tym wypadku ja dodaje opcję „pupil” i nazywam SHAGGY. Mamy jeszcze do wyboru kategorię: „dziecko”, „klucze” oraz „inne”.  Od tego momentu możemy założyć urządzenie psiakowi (ja przyczepiłam je do obroży w pokrowcu) i z niego korzystać.

Kolejnym plusem jest wodoodporność urządzenia:

Urządzenie jest wodoodporne. W naszym przypadku kontakt z wodą miało jednokrotnie i nadal działa. Jednak Shaggy raczej brodzi i nie szaleje wskakując np. do jeziora. (Paulina)

Jak to działa?

notiOne – niewielki lokalizator oparty na technologii Bluetooth, działa w połączeniu z aplikacją na smartfonie.

notione

Malutkie urządzenie, jakim jest notiOne, przyczepione do obroży naszego psiaka wysyła ciągły sygnał – niezależnie od miejsca, w którym Psiak się aktualnie znajduje. Sygnał ten jest automatycznie odbierany przez zainstalowane na smartfonie aplikacje, które współpracują z systemem notiOne.

Korzystając z recenzji Pauliny, należy dodać, że:

notiOne różni się od lokalizatora GPS tym, że używamy przy niej technologii bluetooth. Jej zasięg to 90 m. Zdziwiło mnie to, w jaki sposób działa lokalizator. Skoro pies puszczony luzem, bardzo szybko może oddalić się od nas na dużo większą odległość. Okazuje się, że urządzenie cały czas wysyła sygnał, który odbierany jest nie tylko przez aplikację notiOne, ale również inne aplikacje współpracujące z systemem, znajdujące się w pobliżu. Gdy taka sytuacja się wydarzy, my otrzymujemy automatycznie informację o tym, w jakim miejscu ostatnio namierzono naszą zgubę. Producent zapewnia, że może to być sygnał wysyłany nawet z innej części Polski.

Urządzenie działa prawidłowo jedynie w przypadku, gdy użytkownik aplikacji ma włączony Internet.

Podsumowanie

Według Olgi:

Myślę, że urządzenie jest świetnym rozwiązaniem dla Psiaków, które lubią “dać nogę” podczas spaceru, wyjazdu czy wyprawy. Dzięki innym smartfonom, znajdującym się w pobliżu miejsca przebywania Psiaka, dowiesz się, gdzie znajduje się Twoja psia zguba. Spróbuj, poznaj i wiedz, że jest rozwiązanie dla tylu historii, o których czytamy na portalach społecznościowych w stylu “Zagubiony Psiak, Zgubiłem Psiaka, Gdzie jest Mój Zwierzak”!

Według Pauliny:

Podsumowując, jest to na pewno przydatny gadżet dla psiarza, aczkolwiek różni się od typowego lokalizatora GPS. To może, ale nie musi, być minus. Bo koniec końców lokalizator spełnia swoją funkcję. Tyle tylko, że przy współpracy z innymi użytkownikami aplikacji.

Moim zdaniem, urządzenie, jakim jest notiOne, to świetne rozwiązanie. Zarówno dla „wędrujących psiaków” jak i wszystkich innych czworonogów. Szczególnie dobrze sprawdza się w dużych miastach i przy ruchliwych drogach – wszędzie tam, gdzie jest duże zagęszczenie osób z telefonami oraz dostęp do Internetu. Jest nowoczesne – można je połączyć ze smartfonem, a także małe, co ułatwia zamontowanie na obroży.

Sama chętnie je przetestuje na moim psiaku, który kiedyś napędził mi stracha, udając się na samotną przechadzkę!


Absolwentka Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej. Interesuje się nowinkami technologicznymi, w wolnych chwilach zanurza się w książkach. Od dziecka wychowywała się ze zwierzakami i jest ich wielką miłośniczką. Aktualnie właścicielka sznaucerki miniaturki Nutki.