Do adopcji i pokochania poleca się kolejny koci skarb – Mambo!

Jest to kot niemłody. Natknęliśmy się na niego  w Komornikach, przy głównej drodze.

Mambo miał ogromną niedowagę i przede wszystkim straszne zmiany skórne.  Grzybica, strupy, sierść cała w kępkach, a na dodatek brudna i skołtuniona. Kociak był bardzo zaniedbany. Widać, że nie miał łatwego życia.

Dla nas jednak Mambo jest dostojnym „przytulaczkiem”. Może jeszcze nie jest piękny, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, by tak właśnie było.

Najpierw trzeba zatroszczyć się o jego zdrowie. Aczkolwiek, wystarczy nieco o niego zadbać, a na pewno sierść kociaka zrobi się puszysta i milutka. Mambo to kocur na bardzo długich nogach. Momentami wygląda wręcz kosmicznie.

Do tego ten wszędobylski ryjek i głośne mruczanko…Można się zakochać!

Teraz czekamy na cud, czyli jakichś wspaniałych ludzi, który dostrzegą naszego Mambo wśród wielu innych potrzebujących kociaków.

Zagwarantujmy kocurkowi spokojne miejsce, na zasłużoną emeryturkę!

To naprawdę kochany kot. Zasługuje na ciepły dom, w którym znajdzie spokój i miłość.

Zdajemy sobie sprawę, że będzie ciężko. Na razie postaramy się doprowadzić naszego kawalera do jak najlepszego stanu zdrowia. Nie pozostaje nam nic innego, jak mieć nadzieję, że ktoś zwróci na niego uwagę.


Kontakt w sprawie adopcji:

e-mail: kontakt@kicikot.com


 

Studentka IV roku socjologii na Wydziale Humanistycznym AGH. Lubi podróżować, słuchać muzyki i robić zdjęcia. Kocha wszystko co związane z Włochami, a zwłaszcza ich kuchnię. Prywatnie właścicielka szalonego Maltańczyka o imieniu Malik.