Cześć Dobrzy Ludzie! Nazywam się Kandys, jestem niewielkim psiakiem w typie teriera, ocenianym na ok 15 lat. Ale niech Was nie zmyli ta drastyczna liczba – nadal mam w sobie tyle energii i radości co szczeniak! 😉

Do schroniska trafiłem 7 lat temu, po tym jak zachorowałem na padaczkę. Mój Pan stwierdził, że nie chce chorego psiaka, którym trzeba się zajmować. Pewnego dnia po prostu zawiózł mnie do schroniska i zostawił samego w tym strasznym miejscu. Pierwsze dni i miesiące były najgorszymi chwilami mojego życia. Nawet nie potrafię opisać stresu związanego z przyzwyczajeniem się do nowych warunków. A miałem tak wspaniałe życie na wsi, wielu zwierzęcych przyjaciół i przestrzeń do biegania! Chociaż minęło tyle czasu wciąż za tym tęsknię… 🙁

Uwielbiam ludzi i spacery z nimi. Jestem na nich grzeczny i ładnie chodzę na smyczy. Jednak w stosunku do innych psów bywam dominujący. Nazywają mnie Łobuzem, ponieważ lubię czasem dokuczać innym psiakom, nawet większym od siebie, co często kończy się awanturą. Najlepiej, abym był jedynym psem w domu.
Często, gdy ktoś się mną zainteresuje, a dowie się, że mam padaczkę, to rezygnuje z adopcji. Nie rozumiem tego, bo ataki zdarzają się naprawdę bardzo rzadko, raz na rok lub rzadziej! Taka forma padaczki nie wymaga stałego leczenia, a jedynie doraźnego podania leków w przypadku wystąpienia ataku. Nie jest jednak wykluczone, że w przyszłości ataki mogą się nasilić i konieczne będzie wdrożenie stałego leczenia. Jednak ta choroba, to nie wyrok. Przy lekach mogę normalnie funkcjonować.

*więcej informacji o stanie zdrowia pieska udziela lekarz weterynarii w schronisku.

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Lublinie
ul. Metalurgiczna 5

tel. (81) 466-26-42

Kandyspion

ADOPTUJ Z ODPOWIEDZIALNIE!

tel. (81) 466-26-42

Jest właścicielką 16 letniego kundelka Mokisa. Stara się propagować adopcje starszych psiaków. W wolnych chwilach zajmuje się fotografią