Zapewne nie raz zdarzyło się Wam, że pies cieszył się na przybycie do domu kolejnego domownika na kilka minut przed tym, zanim ten się pojawił. Nie wynika to jednak ze zdolności pozazmysłowych a jedynie świetnego słuchu. Nasze psiaki są w stanie rozpoznać dźwięk konkretnego samochodu, lub stukot butów i skojarzyć go z powrotem swojego opiekuna do domu. Słyszą to dużo wcześniej niż my stąd reakcja, której my nie rozumiemy – do nas wrażenia dźwiękowe dotrą zdecydowanie później 🙂

Psy mają o wiele lepszy słuch niż my. Nie jest to kwestia jedynie większej wrażliwości na dźwięki słyszalne przez ludzi. Nasi czworonożni przyjaciele są w stanie usłyszeć dźwięki o częstotliwości do 65 000 herców podczas gdy my, jedynie do 20 000 herców. To tak, jakby dodać do fortepianu 48 klawiszy dla prawej ręki – jednak dźwięki przez nie wydawane słyszałyby tylko psiaki! Szczególnymi zdolnościami słuchowymi  odznaczają się psy o prosto stojących uszach. Siła dźwięku jest większa po stronie tego ucha, po której umiejscowione jest źródło dźwięku. Dzięki temu pies ma możliwość określania kierunku i lokalizacji dźwięku.

Wrażliwość psa na dźwięki, a więc również na ton ludzkiego głosu ma istotne znaczenie podczas wspólnych relacji. Odpowiednio modelowany głos stanowi dla psa ważne wskazówki podczas treningu. Również zdolność odbierania dźwięków o wysokiej częstotliwości wykorzystywana jest przez ludzi, chociażby w postaci specjalistycznych gwizdków emitujących ultradźwięki niesłyszalne dla człowieka, za to świetnie odbierane przez psa. Dzięki temu możliwe jest wydawanie psu poleceń dźwiękowych, np. informujących psa służącego w policji o konieczności pogoni za podejrzanym, jednocześnie nie wzbudzając w otoczeniu podejrzeń, ponieważ komenda ta jest niesłyszalna dla innych.
Z drugiej strony wrażliwość psiego słuchu naraża je na niebezpieczeństwo hałasu, którego ludzie nie wychwytują. Wysokie dźwięki wydawane przez większość urządzeń domowego użytku, takie jak odkurzacz czy kosiarka, mogą być dla psa nieprzyjemne i wywoływać niepokój. Również podczas szkolenia lub zabawy z psiakiem należy pamiętać o odpowiednim doborze miejsca tak, aby nadmiar dźwięków nie dekoncentrował naszego zwierzaka. suzsuz2

Do zdjęć pozowała Suzi, która nadal czeka na swój wymarzony dom.

Fotografie wykonała Aleksandra Plizga.

 

Zootechnik, specjalista hodowli ekologicznej i ochrony zwierząt. Organizatorka licznych akcji charytatywnych i edukacyjnych. Od 8 lat związana z pomocą bezdomnym czworonogom.
  • Mój pies nie boi się wystrzałów sylwestrowych i jak przekłuwaliśmy balony to nawet do nich pochodziła i huk jej nie przeszkadzał – myśleliśmy, że jest głucha, ale reaguje na dźwięki.