Żywienie zwierząt jest jednym z głównych czynników wpływających na ich rozwój, zdrowie, kondycję, ale choć to oczywiste często o tym zapominamy. Opiekunowie, nawet gdy karmią psa w przemyślany sposób, dość często nie widzą nic złego w podsuwaniu psu swojego jedzenia. Należy pamiętać, że dieta powinna być zbilansowana pod względem kaloryczności oraz składników odżywczych, dostosowana do wieku psa, jego stanu zdrowia i trybu życia. Zjadane przez psa „od święta” przysmaki mogą wywołać różne skutki, poczynając od chwilowej niestrawności do śmierci zwierzaka włącznie.

Czego więc unikać, a czego kategorycznie podawać nie należy? Poniżej ściągawka:

1. WINOGRONA

Zarówno winogrona jak i ich pochodne – rodzynki mogą prowadzić do śmierci psa. Podatność na zatrucie winogronami innych gatunków zwierząt, w tym kotów, nie jest znana. Jak dotąd nie dało się wykryć substancji odpowiedzialnych za zatrucia, jednak faktem jest, że nawet niewielka ilość (kilka, kilkanaście sztuk w zależności od wagi zwierzęcia) może być groźna. U psów, które doznały zatrucia widocznymi objawami są zaburzenia żołądkowo-jelitowe, apatia, wymioty oraz po ok. 24 godzinach ostra niewydolność nerek.

2. CZEKOLADA

Czynnikiem szkodliwym jest teobromina występująca w kakao, która ma najdłuższy okres eliminacji z organizmu, w porównaniu do innych gatunków – u psa. Zawartość teobrominy występująca w wyrobach czekoladowych jest różna. Najbardziej niebezpieczna dla zwierząt jest gorzka czekolada ze względu na wysoką zawartość kakao. Co ważne, należy pamiętać, że „kumuluje się” ona w organizmie i długotrwałe spożywanie nawet niewielkich ilości może prowadzić do niebezpiecznego zatrucia.

Dawka śmiertelna teobrominy to 250-500 mg/kg masy ciała, choć odnotowano przypadki śmiertelne przy dawce już ok 100mg/kg masy ciała. Śmierć zwierzęcia może nastąpić po ok. 6-15 godz. po spożyciu.

3. PESTKI OWOCÓW

Niebezpieczne mogą być pestki takich owoców jak brzoskwinie, morele, jabłka, wiśnie za względu na obecność heterozydu cyjanogennego, z którego powstaje cyjanowodór. Zatrucie występuje po spożyciu rozgryzionych pestek. Widoczne objawy to wymioty, ślinotok, niepokój, drgawki.

4. CEBULA, CZOSNEK, SZCZYPIOREK

Zatrucie tymi warzywami może być trudne do zauważania gdyż objawy kliniczne występują często dopiero po kilku dniach. U psów z zatruciem można zaobserwować blade błony śluzowe, tachykardię, przyspieszony oddech, apatię i osłabienie. Przy spożyciu niewielkiej ilości, występujące równie często, łatwo dające się zauważyć objawy takie jak wymioty lub biegunka, powinny ustać samoistnie. Zatrucie może nastąpić po zjedzeniu 5-10 g świeżej cebuli na kg masy ciała, w przypadku czosnku proporcje te wynoszą 5g na kg masy ciała.

5. KOŚCI

Uważam, że na ten przypadek należy zwrócić szczególną uwagę, w związku z wciąż rozpowszechnianym mitem, ze psu potrzebne są kości. Stanowią one ogromne niebezpieczeństwo dla zwierzaków, nie za względu na występujące w nich np. toksyny, ale na prawdopodobieństwo spowodowania niedrożności i/lub perforacji jelit. Do najbardziej niebezpiecznych należą kości drobiowe, wszelkie kości gotowane oraz ości. Pierwszym objawem są zaparcia, niemożność oddania kału, brak lub spadek apetytu.

Pamiętacie, że jeśli chcecie sprawić psu przyjemność i dać mu coś „extra” z okazji świąt, niech to będą smaczne i zdrowe przysmaki. Dietetycy zalecają aby przysmaki nie przekraczały 10-15% dziennej dawki pokarmowej psa. Na rynku dostępne są gryzaki tzw. stomatologiczne, mające na eliminowanie kamienia nazębnego oraz zapobieganie rozwojowi chorób przyzębia oraz cała gama gryzaków naturalnych, takich jak suszone uszy, ścięgna itp.

A więc… smacznego i Radosnych Świąt!

W artykule korzystałam z: „Wytyczne żywieniowe dotyczące pełnoporcjowych i uzupełniających karm dla psów i kotów”, www.polkarma.pl

 

Mgr socjologii, z zawodu także księgarz, zoopsycholog, trener psów, wkrótce także dietetyk weterynaryjny. Co oczywiste - miłośniczka zwierzaków, ale także książek, samochodów i Warszawy. Wegetarianka od 15. roku życia.
  • Pingback: Produkty dozwolone – zobacz czym możesz karmić swojego psa | Blog KarmimyPsiaki()

  • Pingback: 10 niebezpiecznych produktów – tego nie możesz podawać psu! | Blog KarmimyPsiaki()

  • A propos żywienia psów mam pytanie, czy bezpieczna jest dla psa lub kota dieta wegetariańska? Od czasu do czasu trafiam w internecie na dyskusję zagorzałych wegetarian i wegan, którzy karmią je wyłącznie warzywami, ale nie chce mi się wierzyć, że nie odbija się to na zdrowiu zwierzaków. Będę wdzięczna za odpowiedź, choćby krótką 🙂

    • Olga

      Cześć Iwona:) To świetne pytanie! Nie możemy zapominać o tym, że zarówno psiak jak i kot, są mięsożercami. Białko zwierzęce jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wyjątkową sytuacją jest zły stan zdrowia. Jeśli lekarz weterynarii, po wcześniejszych badania, potwierdzi alergię na białko zwierzęce u Twojego pupila, wtedy prawdopodobnie, zostanie wprowadzona dieta wege. Taka alergia zdarza się, niestety dość często. Są dwie drogi : eliminacja białka zwierzęcego lub testy, na jakie konkretnie białko zwierzak jest uczulony. Wracając do tematu 🙂 Tak jak wspomniałaś, wege zyskuje na popularności. Opiekun wegetarianin, a pies? a kot? Podczas stosowania diety bezbiałkowej, koniecznym jest suplementowanie odpowiednimi aminokwasami. Fakt jest faktem, że żadne badania nie udowodniły pozytywnego działania diety bez mięsnej. Jednak, opowiem Ci coś. Gdy kilka lat temu pracowałam w lecznicy pod Warszawą, spotkałam na swojej drodze Rottweilera. Cudowny, żywiołowy samiec. W wieku? Jeśli dobrze pamiętam miał około 2 lat. Z Naszą lecznicą współpracowała behawiorystka. Rottek źle znosił samotność stąd przyczyna wizyty. Gdy opiekun wychodził do pracy, psiak mocno to przeżywał. Regułą behawiorystki były uprzednie badania krwi, przed rozpoczęciem sesji. Było to ogólne badanie, które określa stan zdrowia zwierzęcia. I? I wyobraź sobie, wszystkie parametry były książkowe. Na pytanie czym żywi Pan swojego Pupila? Usłyszeliśmy odpowiedź : Warzywami. Od dnia, w którym psiak trafił do swojego opiekuna, nie tknął białka zwierzęcego. I takie zagadki natury też są. Koty? Muszę przyznać, że nigdy nie słyszałam o kocie, który pogardził skrawkiem wołowiny. 🙂 Jednak preferencje są różne. Mam dwa psy, które wielbią mięso ponad wszystko. A ja nie bardzo. Gustaw i Leon, bo tak mają na imię, otrzymują 2 razy w tygodniu swoje ulubione kąski, a na co dzień suchą karmę, odpowiednio dopasowaną do ich wieku i potrzeb:) Dlatego bądźmy czujni. Czekajmy na badania i śledźmy wiadomości w tym temacie:) Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  • Pingback: Dieta psa – co warto wiedzieć o żywieniu? | Blog KarmimyPsiaki()