Z poprzednich części cyklu (cz. pierwsza i druga) wiecie, jakie są podstawowe komunikaty wyrażane przez psy. Zwierzęta stadne zostały stworzone w taki sposób, aby funkcjonować w ramach określonej społeczności – nie narażać siebie ani pozostałych członków grupy. Dlatego walka jest absolutnie ostatnim narzędziem do rozwiązywania konfliktów. Bardzo często, gdy dochodzi do starcia między psami, lepiej się nie angażować, ponieważ zwierzęta dążą do bezkrwawej konfrontacji i potrafią przerwać walkę po ustaleniu hierarchii. Przyczyna tego zachowania jest prosta – im więcej starć, tym większe ryzyko ran, zwierzę staje się słabsze i trudniej jest mu walczyć o przetrwanie.

W celu uniknięcia zagrożenia psy komunikują swoją uległość i w tym celu wykorzystują cały arsenał znaków, tzw. sygnałów uspokajających. Jak rozpoznać psa zestresowanego i wystraszonego wiecie z poprzedniego wpisu.

Pojawia się pytanie, co robi pies, aby uniknąć zagrożenia? Na szczęście natura wyposażyła zwierzęta w odpowiednie znaki, które my powoli zaczynamy dostrzegać i rozumieć. Wg Pameli Dennison człowiek nauczył się rozpoznawać 48 spośród całego repertuaru psiej mowy. Oto część z nich: sygnały uspokajające.

– odwracanie wzroku – unikanie kontaktu wzrokowego to jeden z podstawowych i bardziej czytelnych sygnałów uspokajających. Pies agresywny, dominujący patrzy na wprost, dlatego łatwo wyciągnąć wniosek, że odwrócenie wzroku będzie miało odwrotne znaczenie. Unikanie kontaktu wzrokowego łączy się często z przymknięciem oczu i odwróceniem głowy.
img_18501

– ziewanie – oczywiście nie każde ziewanie (to samo tyczy się oblizywania) jest znakiem uspokajającym, to kontekst nadaje temu sygnałowi znaczenia. Ziewanie jest najczęściej oznaką stresu, ale jest ono celowo wykorzystywane przez psy, jako sygnał uspokajający. Jeśli chcesz uspokoić psa niepewnego Twoich zamiarów ziewnij – to działa!

– lizanie – ten znak może przyjąć różne formy – od lizania powietrza po oblizywanie się (łącznie z nosem). W ten sposób pies pokazuje, że nie stanowi zagrożenia lub okazuje uległość oponentowi. O ile oblizywanie się można odczytać, jako sygnał uspokajający, to lizanie powietrza jest już znakiem uległości.

img_1821-ostrfb

– wąchanie/ obwąchiwanie ziemi – w ten sposób pies pokazuje brak zainteresowania zagrożeniem. Mówi mniej więcej tyle co: “nuda, nic się nie dzieje…O! owczy bobek”.

– siad – to bardzo interesujący znak, nie oznaczający uległości. Sytuacja, w której jeden z psów siada, zazwyczaj ma miejsce, gdy spotykają się psy o równoważnej pozycji (siadając pies nie obniża swojej pozycji, jakby to uczynił kładąc się). Takiego zachowania można oczekiwać po pewnym siebie psie, który informuje, że się nie boi i pozwala się przywitać.

ffjpg

Opisane znaki to tylko część z wachlarza psiej komunikacji. Jakich wg Was zabrakło? Zachęcam do dyskusji.

Fotografie: Agnieszka Gulczyńska.

Podobnie jak Ty, jestem miłośnikiem psów. Uwielbiam je za wszystko - za wymowne spojrzenia gdy nie dzielimy się kawałkiem sera, za tupot łap na drewnianej podłodze, za aportowanie obślinionego patyka. Relacja człowieka z psem jest wyjątkowa, ale wydaje mi się, że możemy i powinniśmy dać z siebie więcej. Dlatego piszę. Piszę o tym, co zrobić, żeby wspólne życie było łatwiejsze. Psy dają nam bezinteresowną miłość, pokażmy że na to zasługujemy.